Pewnie dziwicie się widząc taki tytuł notki. Mianowicie u mnie spadł śnieg. A u was? Dzisiaj gdy wychodziłam z domu poślizgnęłam się na płytkach. (Taak bardzo interesujące. xP) Wspomniałam sobie te 'pikne' czasy lata kiedy brałam Schleich na sesje xc Widząc padający śnieg przez okno tak się jarałam, że zrobię sesję Sam'a. A tutaj? W ostatniej chwili uratowałam go przed ,,umszeniem" xDD Bo jak już miałam go postawić na śniegu to zobaczyłam, że ma dziurkę w pysku i niedoróbkę przy ogonie co też oznacza dziurkę. Miała bym Samowodnika :"D Bo w domu śnieg by się rozpuścił i prawdopodobnie Sam nadawał by się tylko na śmietnik. MOJA RADA: Nie polecam brać Breyer w zimę na sesje. xDD
A teraz powspominajmy lato czyli te piękne czasy, w których nie ma szkoły i można robić sesje! :"D
Pozdrawiam
SHS



Cudowne! :3
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia ^^ Ja jak biorę breyer'y na sesję w śniegu, nic się z nimi nie dzieje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
Śliczne zdjęcia ^^ Ja jak biorę breyer'y na sesję w śniegu, nic się z nimi nie dzieje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)